2015/04/06





Kawałki Berlina. Klimat miasta nie pozwala na nieopisaną radość. Nie daje zapomnienia, raczej wyostrza myślenie. Chodzę i myślę o ścianach  jak o czystych kartkach. Blejtramach do zamalowania. Wycinam w myślach kadry. 

Surowe zdjęcie rozpoczyna proces myślowy od nowa. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz